Jaka szkoda, że zdjęcia te nie powstały na rabatach w naszym parku.  Może z czasem…kto wie? Choć niestety w założeniu, „ogród historyczny” nie może być obsadzony roślinami, których rodowód nie jest równie stary co założenie ogrodowe. Wstęp więc surowo wzbroniony ogrodniczym nowinkom… :-(.  Na pocieszenie pozostaje nam delektować się kwiatowymi „perełkami” na pokazowych  rabatach w puławskim Centrum Ogrodniczym państwa Sójków.

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.182922791875557.1073741831.100004735119724&type=1&l=260ce087e1

Co ciekawe, zakaz wprowadzania ogrodniczych nowości jest generalnie ignorowany przez wykonawców nasadzeń z roślin ozdobnych. W Łańcucie, na rabatach, królują współczesne mieszańce lilii orientalnych z azjatyckimi; w „historycznym, barokowym” ogrodzie różanym w Wilanowie, rosną róże z zaledwie kilkunasto- i kilkudziesięcioletnim rodowodem, żyjącego hodowcy, Davida Austina.  Na Wzgórzu Wawelskim, to już (wg mnie: na szczęście!”) zdecydowanie kierowano się zasadą „najładniejsze” a nie „historyczne” o czym, można się przekonać oglądając zdjęcia umieszczone na profilu facebook’owym :

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.213409618826874.1073741835.100004735119724&type=1&l=2753f1a557

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.213425658825270.1073741836.100004735119724&type=1&l=f06306f4f0

Reklamy