Pawie zaaklimatyzowały się już w 100 % na dziedzińcu honorowym Pałacu Czartoryskich. Najlepszym dowodem na to, jest widok kilku piskląt spacerujących z jedną z samic. Pawie skupiają uwagę spacerujących po dziedzińcu, choć samiec ostatnio stracił swój ogon, co zresztą typowe i normalne  dla tego gatunku. „Ogon” zrobił „swoje” – czyli należyte wrażenie na jednej z samic czego dowodem są „nasze” opierzone maluchy. 🙂 Teraz trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo odrastanie ogona to proces długotrwały – co najmniej cztero-miesięczny. O tym, jakim echem odbiło się to wydarzenie, można przekonać się tutaj:http://www.tvp.pl/lublin/aktualnosci/rozmaitosci/dumni-jak-pawie-w-pulawach-wykluly-sie-pawie-piecioraczki/12025527

Pawie opuściły wolierę, więc postanowiono ją zasiedlić ponownie, sprowadzając do osady pałacowej kolejne, bajecznie ubarwione ptaki. Mamy więc, dwa, nowe bażanty. Są to samce dwóch gatunków: bażant diamentowy i bażant złocisty. Piękne zdjęcia ozdobnych ptaków udostępnił profesor Antoni Faber – tu link do tych zdjęć, opatrzonym autorskim komentarzem :  https://www.facebook.com/media/set/?set=a.210939015740601.1073741834.100004735119724&type=1&l=a3726ee28b

Reklamy