W nawale wiosennych ogrodniczych obowiązków czasu było niewiele na obszerniejsze refleksje na temat tego co się miało wydarzyć, lub nawet już się odbyło, a co powinno zostać zapisane DUŻYMI LITERAMI przez wszystkich kronikarzy Puław. Za nami niesamowite, operowe widowisko plenerowe na dziedzińcu paradnym pałacu Książąt Czartoryskich. W pięknej wizualnie oprawie wysłuchaliśmy znakomitych śpiewaków i muzyków. Dwuaktowa opera „Czarodziejski Flet”  Wolfganga Amadeusza Mozarta śpiewana  była w języku niemieckim  z librettem Emanuela Schikandera.

Spiritus movens tego wyjątkowej rangi przedsięwzięcia byli fundatorzy Fundacji im. Wincentego i Franciszka Lesslów.   Joanna Elżbieta Kubiś i urodzony w Puławach Tomasz Mazur.  Kim są i czym się zajmują można doczytać tu: http://www.lessel.pl/o-fundacji/fundatorzy/ Artyści deklarują,  że chcą upowszechniać wiedzę o  historii naszego  miasta, jego znamienitych mieszkańcach i ich dziełach. Na stronie fundacji Lesselów można zapoznać się z  podsumowaniem I edycji Festiwalu Lesselów w Puławach. Polecam lekturę, bo lepiej bym tego sama nie napisała 🙂 http://www.lessel.pl/festiwal-im-wincentego-franciszka-lesslow-w-pilawach-zakonczony/    Na stronie tej można przeczytać między innymi  „Niewielu widzi w (muzyce i plastyce)  element łagodzący obyczaje i przekładający się bezpośrednio na zmniejszenie poziomu agresji i chamstwa w otaczającym nas świecie a tym samym na obniżenie wydatków publicznych związanych z wandalizmem i szeroko rozumianym brakiem kultury.”  Pod powyższym osądem podpisuję się obiema rękami :-), a, że wandalizm jest powszechnym zjawiskiem w Puławach, potrzebę epatowania muzyką najwyższych lotów widzę przeogromną zatem  trzymam kciuki za kolejne edycje festiwalu!

Króciutkim  muzycznym  wspomnieniem  można uraczyć się oglądając poniższy filmik: https://www.facebook.com/ParkwPulawach/videos/1129675980386317/

 

 

 

 

 

 

Reklamy