Category: Tytułem wstępu


Trudno pisać o urodzie parku nie „podpierając się zdjęciami” -Popełniłam jednak nieodwracalny błąd i umieszczałam zdjęcia zajmujące dużo „miejsca” – o wysokiej rozdzielczości i dużych rozmiarach. Dzięki temu zdjęcia po powiększeniu były nadal ostre, ale przez to zbyt szybko wyczerpałam przyznany przez wordpress limit na darmowy blog.  To samo było też powodem, wolnego „ładowania się”  zdjęć na stronie, jeśli przeglądało się je z miejsca o wolniejszych łączach. Dlatego zminimalizowałam aktywność na tej stronie, bo szukałam rozwiązania problemu. W tym samym czasie, dostawałam sygnały, że znacznie „poręczniej” byłoby ludziom śledzić wpisy na Facebooku – tam jest banalnie prosty system subskrypcji postów i dużo prostsza komunikacja w druga stronę. Śledzenie wpisów z tego bloga, w gruncie rzeczy też jest proste, ale nie jest popularne. Nie chciałam zakładać zupełnie nowej strony aby nie zrywać zupełnie z tym „forum parkowym”, które już jakiś czas funkcjonuje.  dopóki nie stworzę czegoś co będzie jej kontynuacją. Okazuje się, że powszechną praktyką jest równoległe funkcjonowanie podmiotów na stronach internetowych plus profilach FB, stąd decyzja o natychmiastowym stworzeniu  platformy dla „Parku W Puławach” na FB, która nie tylko będzie formą „przetrwalnikową” dla tego bloga, ale też pozostanie narzędziem komunikacji nawet wtedy kiedy, powstanie nowa strona blogu parkowego.  cropped-logo-park-w-puc582awach1.jpgUmieszczam tu logo, którym będę się posługiwać kontynuując  zadanie, którego się podjęłam – informowanie (w miarę możliwości) na bieżąco o wszystkim, czego wspólnym mianownikiem jest „historyczny ogród krajobrazowy wokół rezydencji książąt Czartoryskich”.

Reklamy

Startujemy:  To będzie strona przyrodniczo-ogrodniczo-historyczna parku w Puławach.

Spacerując dzisiaj po alejkach Historycznego Ogrodu Puławskiego nie sposób zaprzeczyć, że mamy do czynienia z „zabawnym wydarzeniem”, o którym wiele lat temu napisał Aleksander Głowacki herbu Prus:

Rozpatrując się w tej części ogrodu nie podobna uniknąć pytania: co będzie z nią za lat kilkadziesiąt? Co będzie, gdy ścieżki krzakami zarosną, młode drzewa postarzeją się, zgrzybiałe straciwszy korę obumrą i poczną świecić jasnopopielatym szkieletem, dopóki ich wiatr albo siekiera nie obali. Praca ludzka mogłaby istnienie ogrodu tego przedłużyć do nieskończoności, ale pracę tworzy kapitał, a kapitału Instytut dzisiejszy nie posiada nawet na rzeczy niezbędne. Gdyby w łonie akademii rolniczej powstał jakiś komitet czuwający nad zachowaniem i upiększeniem ogrodu, może znalazłyby się i fundusze ze składek gości zwiedzających Puławy. Ale czy Instytut zdobędzie się kiedy na krok tak heroiczny? …
Jest rzeczą prawie niezawodną, że Puławy i śliczne ich okolice ściągać będą podróżnych i przysparzać dochodu miejscowej ludności. W interesie jej zatem leży uchronienie ogrodu od upadku, który już dziś przewidzieć można. Ale kto się tym zajmie i w jaki sposób? … odgadnąć trudno. Będzie to jednak zabawne wydarzenie, gdy piękna ta oaza roślinności, nad założeniem której wiek pracowano, zmarnieje pod okiem paruset agronomów i leśników mających podnieść, odnowić i upiększyć terytorium całego kraju. Wypadłoby stąd, że kilku magnatów więcej zrobiło dla Puław aniżeli kopy uczonych.
cytat z Bolesława Prusa:      z opisu Puławskiego parku drugiej połowy XIX w. pochodzącego z  dziennika: „Kartki z podróży”
Wiele trzeba zrobić aby ten proces odwrócić, wiele zmian przeprowadzić i niestety poza dobrą wolą wielu ludzi potrzeba też w ogromnej mierze po prostu pieniędzy.