Tag Archive: park w Puławach


Jaka szkoda, że zdjęcia te nie powstały na rabatach w naszym parku.  Może z czasem…kto wie? Choć niestety w założeniu, „ogród historyczny” nie może być obsadzony roślinami, których rodowód nie jest równie stary co założenie ogrodowe. Wstęp więc surowo wzbroniony ogrodniczym nowinkom… :-(.  Na pocieszenie pozostaje nam delektować się kwiatowymi „perełkami” na pokazowych  rabatach w puławskim Centrum Ogrodniczym państwa Sójków.

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.182922791875557.1073741831.100004735119724&type=1&l=260ce087e1

Co ciekawe, zakaz wprowadzania ogrodniczych nowości jest generalnie ignorowany przez wykonawców nasadzeń z roślin ozdobnych. W Łańcucie, na rabatach, królują współczesne mieszańce lilii orientalnych z azjatyckimi; w „historycznym, barokowym” ogrodzie różanym w Wilanowie, rosną róże z zaledwie kilkunasto- i kilkudziesięcioletnim rodowodem, żyjącego hodowcy, Davida Austina.  Na Wzgórzu Wawelskim, to już (wg mnie: na szczęście!”) zdecydowanie kierowano się zasadą „najładniejsze” a nie „historyczne” o czym, można się przekonać oglądając zdjęcia umieszczone na profilu facebook’owym :

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.213409618826874.1073741835.100004735119724&type=1&l=2753f1a557

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.213425658825270.1073741836.100004735119724&type=1&l=f06306f4f0

Reklamy

Trzeba uczciwie powiedzieć, że jeszcze jakiś czas nie ma sensu wybierać się z „dalekiego kraju” na zwiedzanie kompleksu pałacowo-parkowego w Puławach. Zaledwie od października 2009 roku działa wewnątrz pałacu, (będącego od 150 lat siedzibą rolniczego instytutu), muzeum, w którym zobaczyć można eksponaty pochodzące z bezcennych zbiorów książąt Czartoryskich (http://www.muzeumnadwislanskie.pl/index.php?r=410&l=pl). Przez całe lata, turyści nie mieli praktycznie wstępu do wnętrz pałacowych. Salę Gotycką zobaczyć można było właściwie tylko przy okazji odbywających się w jej wnętrzu koncertach.  Od kilku lat,   po prawie pustych pałacowych komnatach, które zachowały swój magnacki charakter, oprowadzali zwiedzających przewodnicy. Od paru miesięcy i jeszcze na pewno jakiś czas grozi turystom „ciężkie rozczarowanie”.

Najpierw było tak:  http://www.youtube.com/watch?v=BfQUXPMNVbs

Teraz jest jeszcze gorzej – Muzeum Czartoryskich od 1 czerwca 2012 roku, choć „w gotowości bojowej” do przyjęcia turystów- jest zamknięte, z powodu potencjalnego niebezpieczeństwa dla zwiedzających związanego z trwającym remontem w pałacu. (http://www.mmpulawy.pl/artykul/muzeum-czarotoryskich-znow-nieczynne-konflikt-miedzy-dyrektorami , http://www.mmpulawy.pl/artykul/muzeum-czartoryskich-w-pulawach-wciaz-zamkniete-konflikt-trwa)

Ponieważ w parku,  na kilku obiektach (Domek Aleksandryjski, Świątynia Sybilli, Dom Gotycki)  trwają prace remontowe  –  niemożliwe jest nawet kontemplowanie urody tych budowli z zewnątrz. Można się poczuć dogłębnie  rozczarowanym, zwiedzając obecnie kompleks pałacowo-parkowy.  Za jakiś czas, gdy zostaną ukończone prace remontowe, a zabytkowe obiekty będą świeżo po ukończonej renowacji zapraszamy do Puław. Teraz podziwiać można elewację pałacu, za której odrestaurowanie IUNG-PIB został  nagrodzony Laurem Konserwatorskim w 2009 roku oraz równie wspaniale odnowiony kościół Wniebowzięcia NMP, wzniesiony ponad 200 lat temu na wzór rzymskiego Panteonu. Można zobaczyć także przepięknej urody Pałac Marynki, który „wygląda jak zabytek” – niestety nie jest ani po ani „w trakcie” remontu”…

W czasie burz 7-8 lipca  2012 r. straciliśmy kilka drzew objętych spisem inwentaryzacyjnym   ( lipę, grab, kasztanowiec 1 klon) oraz 2 młode (poza spisem z 2003 roku) czeremchowe samosiewy w rejonie Dzikiej Promenady.Kilkanaście innych drzew zostało na tyle pokiereszowanych, że dopiero po inspekcji dokonanej przez „chirurgów drzew” będzie wiadomo, czy jest szansa po cięciach  na dalszą wegetację uwzględniając bezpieczeństwo zwiedzających park,  czy jednak drzewa trzeba będzie usunąć. 

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Chciałoby się widzieć park takim jak na pięknych zdjęciach z  dużym namysłem wykadrowanych, tak  by uniknąć tego, przed czym trudno się w naszym parku uchronić.  To boli, gdy w każdy piękny kadr wciska się szpetota. Całodobowy dostęp do parku dla wszystkich bez wyjątku – tym się właśnie kończy. Trzeba mieć tego świadomość. Wszechobecny wandalizm i śmieci – to realia jednego z najpiękniejszych parków krajobrazowych Europy.  Ale dla ukojenia duszy – serwuję porcyjkę kolejnych kadrów Pawła.